Spotkałam się dzisiaj z moją koleżanką z koloni. Szczerze mówiąc myślałam , że będzie jakoś śmieszniej , ale niebyło tak źle. Byłyśmy w Arkadii. Troche mam daleko , ale stęskniłam się za nią. Nic się dzisiaj oprócz spotkania tej koleżanki nie wydarzyło takiego. A nie! Zapomniałam o takim małym szczególiku. Dosłownie małm < uwaga suchar> poznałam mojego przyrodniego bracieszka. Mam na imie Antek . Nie wiem ile ma chyba ok roku. Nie lubie dzieci więc specjalnie nie byłam zainteresowana małą śpiącą istotką na tylnym siedzieniu auta taty. Nie byłam też przekonana co do imienia. No bo co to za imie Antek? Wydawało mi się nieładne , ale teraz uznałam , że jest nawet słodkie. I ten młody też. Może jak będie miał 1 lat a ja 28 będę z min mogła normalnie pogadać. :D O ile nie będę w Londynie. Pewnie nie. Mój plan wyjechania do Londynu i ogólnie mieszkania tam z przyjaciółką jest raczej tylko głupim marzeniem. Oprócz braku kasy i umiejętności posługiwania się językiem angielskim to nie wytrzymałabym z moją przyjaciółką w jednym mieszkaniu. Teraz zaczęłyśmy sie jakoś strasznie kłócić. Nawet nie wiem dlaczego. Mam nadzieję , że uda nam sięogarnąć , aż do studiów. :*
A tak zupełnie z innej beczki. Robie projekt gimnazjalny. Jego temat to tolerancja. Nie zastanawiałyśmy się nad tym długo . Każda z nas < dziewczyn , które to robią> dobrze wie dlaczego mamy robić o tolerancji. Szczególnie , że mamy to przedstawiać w naszym gimnazjum. Wiem , że i tak połowy nie będzie a druga połowa uczniów będzia nas miała głęboko w dupie , ale uciesze się gdy chociaż jedna osoba w szkole wyniesie coś z naszej prezentacj. I zamiast nazwać kogoś pedałem poprostu przejdzie koło niego oszczędzając sobie jakiego klwiek komentarza publicznego jak i w myślach. A wy jak uważacie? Jesteście tolerancyjni? Pewnie większość z was a nawet wszyscy odpowiedzą , że tak. A to nie dokońca jest prawda. Pewnie nawet nie zdajecie sobie z tego sprawy. Niektórzy śmieją sie z czarnoskórych nazywając ich murzynami inni opowiadają kawały o blondynkach i żydach. Jeszcze inni nazywają kogoś kto ma styl gejem a sami nie są lepsi. Po za tym. Co was obchodzi czy ktoś jest innej orientacji seksualnej? To normalny człowiek tylko lubi osobę tej samej płci. Podobno gej to najlepszy przyjaciel kobiety. Mogłabym wam tu pieprzyć o gejach , żydach , fejmach szkolnych , sportowcach i innych stereotypowych postaciach. I w tym właśnie problem . STEREOTYPOWYCH. Przyjmuje się , że blondynki są głupie. A ja ma koleżankę i to jasną blondynkę , która ma najwyższą średnią w klasie jak i nie w szkole , a uczy sie tylko do kartkówek i sprawdzianów. Resztę wynosi z lekcji a i tak ciągle gada. Ona jest po prostu bystra.
Jeśli mówisz "sportowiec szkolny" to kogo widzisz? Pewnie wysokiego , muskularnego gościa dla którego liczy się tylko sport , który uprawia. A tu proszę niespodzianka. Ten gość lubi poczytać , posłucać muzyki i może nie jest to tylko rap z masą przekleństw. Mam dziwne wrażenie , że ludzie kierują się w życiu tylko stereotypami. I gdy przychodzi moment na ocenę drugiego człowieka oni nie zadadzą sobie trudu , by odpowiedzieć ,, yy nie znam go/jej więc nie bedę oceniał" . Przecież to jest za długie zdanie. Lepiej powiedzieć " aa. blondyna to głupia ." " ee. Ten słucha popu to na 100% pedał" . Po co myśleć o uczuciach innych. Traktuj życie jak wyścig szczórów. Nie wiesz co mam na wyśli? Już tłumaczę. Każdy człowiek chce swojego dobra. Niestety niektórzy kierują sie zasadą " za wszelką cenę" . Tylko co to za zwycięstwo jak grasz nie fair? To nie jest w sumie zwycięstwo. Pomyślcie o tym i może następnym razem gdy będzie chcieli kogoś podsumować np. boydirectionera, boybelibera , kogoś kto lubi się uczyć , czarnoskórego... ugryziecie się w język i spróbujecie go/ ją poznać lepiej. :D
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi. - Jan Paweł II [Karol Wojtyła]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz